Starówka – serce Torunia idealne na pierwszy spacer
Zwiedzanie najlepiej zacząć od Starego Miasta. Tu wszystko jest blisko, a dzieci mają co chwilę jakiś „cel” – raz pomnik, raz krzywą wieżę, raz lody. Głównym punktem jest Rynek Staromiejski z ratuszem i pomnikiem Kopernika. Warto zajrzeć na dziedziniec Ratusza Staromiejskiego – dzieci lubią liczyć schody na wieżę (jeśli akurat jest czynna) i wypatrywać Wisły z góry. Wokół rynku sporo jest ławek, więc dorośli mogą chwilę odpocząć, gdy młodsi biegną za gołębiami.
Przy spacerze po starówce dobrze trzymać się prostego kółka: Rynek – ul. Szeroka – bulwar – Krzywa Wieża – ruiny zamku krzyżackiego – z powrotem na rynek. Taka trasa jest do przejścia nawet z mniejszymi dziećmi, a po drodze co chwilę mijane są lodziarnie, małe piekarnie z piernikami i kawiarnie. Na Bulwarze Filadelfijskim dzieci często zatrzymują się przy statkach – można od razu zorientować się w godzinach rejsów.
Gotyk na żywo – Krzywa Wieża i zamek krzyżacki
Dla większości dzieci Krzywa Wieża to po prostu „ta krzywa ściana, przy której trzeba się utrzymać bez spadania”. Sprawdza się jako krótka przerwa w zwiedzaniu: wejście od strony uliczki, zabawa w przykładanie się plecami do muru i próba utrzymania równowagi. Zwykle kończy się to śmiechem i zdjęciami. Warto tylko uważać na tłum w sezonie – najlepiej podchodzić rano lub bliżej wieczora.
Kawałek dalej znajdują się ruiny zamku krzyżackiego. To dobre miejsce na opowieści o rycerzach i średniowieczu, ale także zwyczajnie na bieganie pomiędzy murami. Dzieci mogą wejść na fragmenty murów i spojrzeć z góry na dziedziniec. W sezonie często odbywają się tu pokazy i inscenizacje, które potrafią zatrzymać rodzinę na dłużej. Teren jest częściowo nierówny, więc wózek dziecięcy lepiej czasem zostawić przy wejściu i przejść fragmenty na nogach.
Miasto piernika – słodkie atrakcje dla rodzin
Toruń to królestwo piernika i nie jest to tylko hasło z folderu. Dla rodzin z dziećmi kluczowe są dwa miejsca: Żywe Muzeum Piernika i Muzeum Toruńskiego Piernika. W żywym muzeum najciekawsza jest część warsztatowa – dzieci ubierają fartuchy, wałkują ciasto, wyciskają formy i wypiekają własne pierniki. Pokazy prowadzone są w lekko teatralny sposób, więc nawet maluchy zazwyczaj wytrzymują do końca. Warto wcześniej sprawdzić godziny wejść, bo grupy wchodzą o konkretnych porach i szybko się zapełniają.
W Muzeum Toruńskiego Piernika ekspozycja jest bardziej klasyczna, ale również z elementami interaktywnymi. Można podejrzeć dawne formy, zapach przypraw wypełnia sale, a na koniec zwykle kończy się wizytą w sklepie muzealnym. Dobrym pomysłem jest połączenie obu miejsc jednego dnia – najpierw warsztaty, potem spokojniejsze muzeum i słodka przerwa. W okolicy działają także mniejsze pracownie piernikowe, w których da się kupić ręcznie dekorowane pierniki na pamiątkę.
Nauka, która nie nudzi – planetarium i centrum nauki
Jeśli pogoda nie dopisuje albo dzieci lubią kosmos i eksperymenty, warto zaplanować wizytę w Planetarium w Toruniu oraz w Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy. Planetarium znajduje się niedaleko starówki, więc łatwo wpleść je w dzień zwiedzania. Seanse są różne – dla młodszych dzieci krótsze i bardziej bajkowe, dla starszych bardziej nastawione na wiedzę. Dobrze jest wcześniej zerknąć w repertuar i dobrać seans do wieku dzieci, bo w ciemnej sali najmłodsi czasem się nudzą lub zasypiają.
Młyn Wiedzy to kilka pięter interaktywnych stanowisk. Tu można ciągnąć za dźwignie, przekręcać koła, puszczać kule, budować i testować. W środku spędza się zwykle co najmniej kilka godzin, bo każde piętro wciąga w inną zabawę. Dzieci w różnym wieku znajdą coś dla siebie – od prostych eksperymentów z wodą po bardziej zaawansowane stanowiska fizyczne. Dobrze uwzględnić przerwę na jedzenie, bo ilość bodźców i wrażeń potrafi zmęczyć nawet najbardziej wytrzymałych.
Wisła, rejsy i punkty widokowe
Dużą atrakcją dla dzieci są rejsy po Wiśle. Statki i barki pasażerskie cumują zwykle przy Bulwarze Filadelfijskim. Rejsy trwają różnie – od krótkich, idealnych dla maluchów, po dłuższe, z komentarzem o mijanych miejscach. Na pokład warto zabrać coś od wiatru, bo na wodzie zawsze bywa chłodniej niż w mieście. Widok starówki od strony rzeki robi wrażenie nawet na tych, którzy widzieli już wiele miast.
Dla rodzin, które lubią spacery, ciekawą opcją jest przejście na Kępę Bazarową lub na most i spojrzenie na panoramę Torunia z przeciwnego brzegu. Szczególnie wieczorem, gdy zapalają się światła starówki, ten widok zapada w pamięć. Trzeba jednak pamiętać o bezpieczeństwie dzieci przy ruchliwych ulicach i na mostach – lepiej trzymać się wyznaczonych chodników i ścieżek.
Place zabaw, parki i krótkie wypady poza centrum
Między kolejnymi muzeami przydaje się zwykła przerwa na bieganie. W pobliżu centrum znajdują się mniejsze i większe place zabaw – część z nich przy parkach, gdzie można rozłożyć koc. Popularnym miejscem na spokojniejszy spacer jest Park na Bydgoskim Przedmieściu z alejkami i zielenią. To dobry kierunek, gdy dzieci mają już dość cegieł i wystaw, a potrzebują tylko huśtawki i piaskownicy.
Jeśli jest więcej czasu, można rozważyć krótki wypad poza ścisłe centrum – na przykład do jednej z okolicznych ścieżek nad Wisłą czy leśnych terenów w zachodniej części miasta. Rodziny z rowerami znajdą kilka prostych tras, które nie wymagają specjalnej kondycji. Przy planowaniu dnia dobrze przeplatać intensywne zwiedzanie z takimi „luźniejszymi” momentami – dzieci lepiej znoszą wtedy kolejne wizyty w muzeach, a dorośli mają okazję spokojnie napić się kawy.
