W Rypinie nie udała się nocna próba wyłudzenia pieniędzy metodą na policjanta. Małżeństwo szybko rozpoznało oszustwo, a człowiek, który przyszedł po gotówkę, został zatrzymany pod samym domem.
Wszystko działo się w nocy z 5 na 6 października 2026 roku, po 2:00. Do mieszkańców zadzwonił mężczyzna udający funkcjonariusza i przekonywał, że ich syn miał spowodować wypadek z udziałem ciężarnej kobiety. Żądał 40 tys. zł, które miały rzekomo uchronić syna przed zatrzymaniem, i zapowiedział szybki odbiór pieniędzy.
Z domu wykonano drugi telefon, tym razem do rypińskiej policji. Patrole ruszyły na miejsce, a zgłaszająca była w stałym kontakcie z dyżurnym. Gdy oszust pojawił się pod adresem, mieszkaniec nie zdradził, że zna prawdę, wpuścił go do środka pod pretekstem przekazania gotówki i przytrzymał do czasu wejścia policjantów.
Na miejscu zatrzymano 28-latka z Wrocławia. Śledczy szybko ustalili, że do Rypina przyjechał z 23-letnim wspólnikiem. Ten zdołał odjechać, ale 7 października 2026 roku po 7:00 został zatrzymany dzięki współpracy z policjantami z Wrocławia.
Obaj usłyszeli zarzut usiłowania oszustwa. 8 października 2026 roku sąd zdecydował o areszcie na trzy miesiące. Grozi im do 8 lat więzienia. Policja sprawdza, czy nie stoją też za innymi próbami wyłudzeń.
źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
