W niedzielne popołudnie, 27 września 2026 roku, w Grudziądzu doszło do zdarzenia, które mogło skończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja pary policjantów. Sierżant Aleksandra Tomaszewska i podkomisarz Łukasz Tomaszewski, którzy na co dzień współpracują w Komendzie Miejskiej Policji, podróżowali prywatnym samochodem w kierunku pracy. Podczas przejazdu ulicą Łyskowskiego ich uwagę przykuła niecodzienna sytuacja.
Zaskakujące spotkanie na ulicy
Na poboczu, w pobliżu stacji benzynowej, poruszał się samotnie chłopiec na rowerze z bocznymi kółkami. Kierował się w stronę ruchliwej trasy Jana Pawła II, co mogło stanowić dla niego poważne zagrożenie. Bez chwili wahania, funkcjonariusze zatrzymali pojazd i podjęli interwencję. Determinacja sierżant Tomaszewskiej była kluczowa, gdyż chłopiec nie reagował na pierwsze próby zatrzymania go.
Interwencja i jej znaczenie
Po skutecznym zatrzymaniu dziecka, na miejsce dotarł ojciec chłopca. Okazało się, że 9-latek, mający szczególne potrzeby, oddalił się z domu bez wiedzy opiekunów. Zaniepokojony rodzic, wspólnie z sąsiadami, prowadził już jego poszukiwania. Funkcjonariusze przeprowadzili z ojcem rozmowę na temat konieczności zapewnienia dziecku stałej opieki i nadzoru.
Wzorcowa reakcja funkcjonariuszy
Ta sytuacja podkreśla, jak istotna jest czujność i szybka reakcja w pracy policji. Mimo że sierż. Aleksandra Tomaszewska i podkom. Łukasz Tomaszewski nie byli jeszcze na służbie, wykazali się wzorową postawą, która zapobiegła możliwemu wypadkowi. Ich zdecydowane działanie zasługuje na uznanie i stanowi przykład dla innych funkcjonariuszy. To właśnie dzięki takiej postawie udało się uniknąć niebezpieczeństwa, zanim doszło do tragedii.
Źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
