Minione godziny sylwestrowej nocy w kujawsko-pomorskim upłynęły pod znakiem licznych zgłoszeń i intensywnej pracy służb ratunkowych. Łącznie strażacy interweniowali niemal 100 razy, a większość przypadków związana była z pożarami wywołanymi przez pozostawione resztki po sztucznych ogniach. Te wydarzenia pokazują, jak istotne jest dbanie o porządek po noworocznych uroczystościach i jak łatwo niedopilnowane śmieci mogą stać się przyczyną poważnych incydentów.
Najwięcej pracy w miastach – przykłady z Bydgoszczy i Torunia
W największych miastach regionu w nocy doszło do serii pożarów, które wymagały błyskawicznej reakcji. W Bydgoszczy, przy ulicy Słowiańskiej, ogień rozprzestrzenił się w kontenerze na odpady, powodując zadymienie klatki schodowej. Kilka godzin później, w pobliżu ulicy Cichej, pożar pojemników ze śmieciami uszkodził także zaparkowany obok samochód, co pokazuje, jak szybko płomienie mogą przenieść się na inne obiekty.
W Toruniu natomiast strażacy gasili ogień na balkonie, gdzie zapaliła się drewniana skrzynia. Dzięki sprawnej interwencji zdarzenie zakończyło się bez osób poszkodowanych.
Ewakuacje i zagrożenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości
Nie tylko duże miasta odnotowały niepokojące incydenty. W Radzyniu Chełmińskim pożar pojawił się w jednej z kamienic – spaliła się drewniana ścianka działowa, a ewakuowano aż 11 mieszkańców. Szybka reakcja służb sprawiła, że nikt nie ucierpiał, co pokazuje skuteczność działań ratowniczych nawet w trudnych warunkach nocnych.
Akcje nad wodą i nietypowe interwencje
Do nietypowej akcji doszło tuż po północy nad Brdą w Bydgoszczy, gdzie ratowano mężczyznę, który wpadł do wody i nie był w stanie samodzielnie wydostać się na brzeg. Utrzymywał się na powierzchni, korzystając z liny przymocowanej do łodzi. Szybka pomoc świadków oraz strażaków pozwoliła uniknąć tragedii, a mężczyzna trafił pod opiekę medyczną z objawami wychłodzenia.
Pożary w obiektach gospodarczych i zakładach pracy
Oprócz zagrożeń związanych z odpadami, strażacy musieli również gasić pożary w obiektach użytkowych. W Wielkim Rychnowie ogień pojawił się w hali produkcyjnej zajmującej się obróbką tworzyw – przyczyną okazało się zwarcie instalacji elektrycznej, które doprowadziło do spalenia maszyny. W Wierzchucinku w płomieniach stanął budynek gospodarczy wraz ze znajdującym się w środku sprzętem. Obecnie trwają ustalenia dotyczące przyczyn tego zdarzenia.
Kolejne drobne incydenty i podsumowanie działań służb
W powiecie mogileńskim strażacy gasili pożar szopy, do którego doszło w ciągu kilku minut od ugaszenia płonących resztek fajerwerków. Takich sytuacji było tej nocy znacznie więcej, choć nie wszystkie wymagały dużych sił i środków.
Podsumowując, noc sylwestrowa w regionie pokazała, jak ważne są odpowiedzialne zachowania oraz szybka reakcja służb ratunkowych. Odpowiednie zabezpieczenie i usunięcie pozostałości po fajerwerkach może uchronić mieszkańców przed zagrożeniem pożarowym. Wspólna praca strażaków, ratowników i świadków pozwoliła uniknąć ofiar oraz poważnych strat materialnych.
Źródło: facebook.com/kwpsptorun
